Pyszna i rozgrzewająca zupka, w sam raz w taki chlodny i deszczowy dzień jak dziś:) Pikantna dzięki chili, o ciekawym aromacie. Zrobiłam z białą rzodkwią i wyszła bardzo dobra. Polecam.

Składniki:

  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 1 średniej wielkości rzodkiew (można zastąpić rzepą, będzie ostrzejsza, lub kalarepką - będzie łagodniej)
  • niewielka marchewka
  • 1 niewielki por z zieloną częścią (pominęłam)
  • duży ząbek czosnku
  • kawałek imbiru wielkości kciuka
  • 1 chili (ja użyłam pół prapryczki)
  • łyżeczka nasion kuminu rozgnieciona w moździerzu (użyłam kminku mielonego i dałam mniej niż łyżeczkę)
  • łyżka oliwy
  • 1,5 litra wywaru z warzyw lub mięsa (może być z kostki)
  • kiełki rzodkiewki (nie miałam, u mnie świeży koperek)

Wykonanie:

Imbir i czosnek obieramy, ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Chili drobno siekamy (ja wyrzuciłam pestki). W garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy kminek, po chwili czosnek, imbir i chili, chwilkę smażymy po czym zalewamy bulionem. Mieszamy, jeśli przyprawy przywarły do dna, odskrobujemy je łyżką. Marchew i rzodkiew obieramy, kroimy w niezbyt grube plastry, pora dokładnie czyścimy i kroimy pod kątem w krążki. Do gotującego się bulionu wrzucamy marchew, rzodkiew i soczewicę, po ok. 15 minutach dodajemy por. Gotujemy jeszcze tylko tyle, aby soczewica była miękka. Zupę podajemy gorącą, posypaną obficie kiełkami rzodkiewki lub inną zieleniną:) Smacznego:)

Źródło

Odwiedza nas 1695 gości oraz 0 użytkowników.

Bardzo dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:) Będzie mi bardzo miło, jeśli będziecie dzielić się Waszymi uwagami i opiniami o wypróbowanych przepisach:)